Dyskusje / Re: Zakup samolotu na firm

  • Re: Zakup samolotu na firm | "cef" <cezfar...
    Jacek Osiecki wrote:

    > Heh, a może większy hardcore: właściciel firmy kupuje sobie
    > samolot/helikopter, i chce koszty rozliczać podobnie jak kilometrówkę
    > ;) Ale tak to chyba się nie uda...

    Ale takie wydatki nie są limitowane.
    Samolot może być prywatny, ale jak polecę
    "w celu z uzyskania przychodu", to mogę wszystkie
    takie bieżące wydatki uznać za koszt - bez żadnej kilometrówki -
    tyle tylko, że żeby to zgrabnie udokumentować, trzeba będzie jakieś
    minimum paperkologii zastosować.
    Ale myślę, że Roman wolałby jednak amortyzować...

  • Re: Zakup samolotu na firmę | Turbulizator <turbulizator...
    tak w kwestii formalnej.
    w lotnictwie to raczej "godzinówki", a nie kilometrówki.
    Pozdro

  • Re: Zakup samolotu na firm | Paszczak <szczapak...
    Maddy > > Hmm, "mityczny doradca" był i jak dotąd się sprawdzał. Ale może coś źle
    > > zrozumiałem
    >
    > A tak. Zawsze jest jeszcze to drugie najbardziej prawdopodobne rozwiązanie.
    > Ewentualnie trzecie - zadałeś inne pytanie niż Ci się teraz wydaje.
    >
    > albo w tym moim leasingu jest coś specyficznego...
    >
    > Jedyną specyfika może być to, że z jakiegoś powodu ten leasing nie jest
    > leasingiem w rozumieniu przepisów podatkowych, np. za krótki okres.

    Hmm, na razie dostałem tylko informację, że pytała o interpretację US i
    US powiedział, że wszystkie koszty auta (poza ratą leasingową) są zaliczane
    na podstawie kilometrówki...

    Ja już sam nie wiem co o tym myśleć... Skoro przepis jest tak oczywisty,
    to dlaczego US interpretuje to inaczej? Spróbuję się czegoś jeszcze
    dowiedzieć, co to za US i dlaczego właśnie tak.

    P.

  • Re: Zakup samolotu na firm | Maddy <maddy...
    Paszczak pisze:
    > Maddy >>> Hmm, "mityczny doradca" był i jak dotąd się sprawdzał. Ale może coś źle
    >>> zrozumiałem
    >> A tak. Zawsze jest jeszcze to drugie najbardziej prawdopodobne rozwiązanie.
    >> Ewentualnie trzecie - zadałeś inne pytanie niż Ci się teraz wydaje.
    >>
    >> albo w tym moim leasingu jest coś specyficznego...
    >>
    >> Jedyną specyfika może być to, że z jakiegoś powodu ten leasing nie jest
    >> leasingiem w rozumieniu przepisów podatkowych, np. za krótki okres.
    >
    > Hmm, na razie dostałem tylko informację, że pytała o interpretację US i
    > US powiedział, że wszystkie koszty auta (poza ratą leasingową) są zaliczane
    > na podstawie kilometrówki...
    >
    > Ja już sam nie wiem co o tym myśleć... Skoro przepis jest tak oczywisty,
    > to dlaczego US interpretuje to inaczej? Spróbuję się czegoś jeszcze
    > dowiedzieć, co to za US i dlaczego właśnie tak.

    Dowiedz się jak brzmiało pytanie.

    Maddy

    --
    *** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

    Magdalena "Maddy" Wołoszyk
    JID maddy...
    GG: 5303813

  1 2 3  

Podobne