-
Umowa o dzielo a VAT | askos...
Witam
Prosze o lopatologiczne wytlumaczenie laikowi kilku kwestii zwiazanych
z VAT-em. Przegladalem gugla i grupy i znalezione informacje nie
odnosily sie wprost do mojego problemu. Przepraszam jesli bedzie zbyt
dlugo, ale wole uniknac niedomowien.
Swiadcze uslugi pewnej firmie (nazwijmy ja A) na podstawie umowy o
dzielo (nie mam DG w znaczeniu ustawy o DG, nie jestem zarejestrowanym
VAT-owcem). W wolnych chwilach moge swiadczyc uslugi (sporadycznie)
jeszcze innej firmie (niech sie nazywa B). Firma B chce, zebym
wystawial im FV. Teoretycznie nie byloby z tym problemu, bo jak sie
dowiedzialem moge zarejestrowac sie jako platnik VAT bez "DG w
znaczeniu DG". Ze wzgledu na wartosc uslug nie przekroczylbym 10.000
euro rocznie, wiec moglbym byc zwolniony z bycia "czynnym" VAT-owcem.
I teraz moje pytania:
- Czy oplaca mi sie zwolnienie z VAT, czy lepiej "na upartego" go
oplacac ? Nie jest dla mnie priorytetem prostota rozwiazania, bardziej
interesuje mnie zawartosc kieszeni.
- Czy po przejsciu na VAT zmieni sie cos w rozliczeniach z firma A ?
Ile moge na tym stracic/zyskac ?
- Podobno bedac platnikiem VAT mozna odliczac VAT od zakupow
zwiazanych bezposrednio z wykonywana "DG w znaczeniu VAT". Na czym to
polega w praktyce i czy jest to rozwiazanie godne uwagi ze wzgledow
finansowych ?
- Na jakiej zasadzie powinienem swiadczyc uslugi firmie B ? Umowa o
dzielo ? Jakis inny rodzaj umowy ? Domyslam sie, ze dla B rozliczanie
sie z VAT-owcem jest bardziej atrakcyjne od rozliczen z nie-VAT-owcem.
Wiec chyba umowa o dzielo odpada, bo gdyby kombinacja UoD+FV byla
korzystna dla zleceniodawcy, to w takim wypadku dla firmy A tez byloby
korzystne zadanie ode mnie FV.
Pozdrawiam
Artur
-
Re: Umowa o dzielo a VAT | "PiotrB." <ppqq...
Dnia 11-07-2007 o 07:48:12
> - Czy oplaca mi sie zwolnienie z VAT, czy lepiej "na upartego" go
> oplacac ? Nie jest dla mnie priorytetem prostota rozwiazania, bardziej
> interesuje mnie zawartosc kieszeni.
To zależy. jeśli dla firmy A i B nie będzie problemem że do dotychczasowej
ceny swojej usługi dodasz 22% VAT to VAT ci się opłaca (zarabiasz tyle
samo co
do tej pory a zyskujesz zwrot naliczonego VAT od swoich wydatków).
Jeśli natomiast miałbyś zachować dotychczasową cenę końcową, to będziesz
zarabiał mniej o ten 22% VAT wpłacony do US czyli nie opłaca się.
Piotr
-
Re: Umowa o dzielo a VAT | "tommyz...
Dnia 11-07-2007 o 07:48:12
> Witam
>
> Prosze o lopatologiczne wytlumaczenie laikowi kilku kwestii zwiazanych
> z VAT-em. Przegladalem gugla i grupy i znalezione informacje nie
> odnosily sie wprost do mojego problemu. Przepraszam jesli bedzie zbyt
> dlugo, ale wole uniknac niedomowien.
> Swiadcze uslugi pewnej firmie (nazwijmy ja A) na podstawie umowy o
> dzielo (nie mam DG w znaczeniu ustawy o DG, nie jestem zarejestrowanym
> VAT-owcem). W wolnych chwilach moge swiadczyc uslugi (sporadycznie)
> jeszcze innej firmie (niech sie nazywa B). Firma B chce, zebym
> wystawial im FV. Teoretycznie nie byloby z tym problemu, bo jak sie
> dowiedzialem moge zarejestrowac sie jako platnik VAT bez "DG w
> znaczeniu DG". Ze wzgledu na wartosc uslug nie przekroczylbym 10.000
> euro rocznie, wiec moglbym byc zwolniony z bycia "czynnym" VAT-owcem.
Uściślijmy - zwolniony jesteś defaultowo już teraz jesteś zwolniony
podmiotowo z opłacania VATu(chyba że świadczysz np. usługi rzeczoznawcze,
wtedy jesteś czynnym vatwcem tylko jeszcze o tym nie wiesz).
Jeśli się chcesz zarejestrować, to znaczy że chcesz zrezugnować ze
zwolnienia
podmiotowego(bo nie podejrzewam że się chcesz zarejestrować jako zwolniony
- a jest taka możliwość dla masochistów którzy chcą mieć papierek :) )
> I teraz moje pytania:
> - Podobno bedac platnikiem VAT mozna odliczac VAT od zakupow
> zwiazanych bezposrednio z wykonywana "DG w znaczeniu VAT". Na czym to
> polega w praktyce i czy jest to rozwiazanie godne uwagi ze wzgledow
> finansowych ?
To jest jedyny wariant w którym zyskujesz, jeśli nie masz za dużo
VATu w zakupach ściśle powiązanych z wykonywanymi dziełami,
bądź jeśli te umowy o dzieło to przykrywka dla czegoś innego,
to nic nie odliczysz i stracisz tylko czas i nerwy na papiery i kontrole.
> - Na jakiej zasadzie powinienem swiadczyc uslugi firmie B ? Umowa o
> dzielo ? Jakis inny rodzaj umowy ? Domyslam sie, ze dla B rozliczanie
> sie z VAT-owcem jest bardziej atrakcyjne od rozliczen z nie-VAT-owcem.
Dla VATowca nie ma znaczenia czy kupuje na fakture VAT czy nie - co
najwyżej
na fakturę VAT będzie mu niewygodnie, bo zapłaci podatek, nie będzie miał
od czego odliczyć i udzieli fiskusowi nieoprocentowanego kredytu.
Także bycie VATowcem jest korzystne tylko wtedy, jeśli możesz
odliczyć VAT z zakupów.
> Wiec chyba umowa o dzielo odpada, bo gdyby kombinacja UoD+FV byla
> korzystna dla zleceniodawcy, to w takim wypadku dla firmy A tez byloby
> korzystne zadanie ode mnie FV.
Jeśli nie masz zakupów z których mógłbyś odliczyć VAT,
to nie masz co myśleć o rezygnacji ze zwolnienia.
-
Re: Umowa o dzielo a VAT | Gotfryd Smolik news <smolik...
On Wed, 11 Jul 2007, tommyz...
> Dnia 11-07-2007 o 07:48:12
>
>> Witam
>>
>> Swiadcze uslugi pewnej firmie (nazwijmy ja A) na podstawie umowy o
>> dzielo (nie mam DG w znaczeniu ustawy o DG, nie jestem zarejestrowanym
>> VAT-owcem). W wolnych chwilach moge swiadczyc uslugi (sporadycznie)
>> jeszcze innej firmie (niech sie nazywa B). Firma B chce, zebym
>> wystawial im FV. Teoretycznie nie byloby z tym problemu, bo jak sie
>> dowiedzialem moge zarejestrowac sie jako platnik VAT bez "DG w
>> znaczeniu DG". Ze wzgledu na wartosc uslug nie przekroczylbym 10.000
>> euro rocznie, wiec moglbym byc zwolniony z bycia "czynnym" VAT-owcem.
>
> Uściślijmy - zwolniony jesteś defaultowo już teraz jesteś zwolniony
> podmiotowo z opłacania VATu(chyba że świadczysz np. usługi rzeczoznawcze,
> wtedy jesteś czynnym vatwcem tylko jeszcze o tym nie wiesz).
> Jeśli się chcesz zarejestrować, to znaczy że chcesz zrezugnować ze zwolnienia
> podmiotowego(bo nie podejrzewam że się chcesz zarejestrować jako zwolniony
> - a jest taka możliwość dla masochistów którzy chcą mieć papierek :) )
Hm...
A co powiesz na protest, mój konkretnie, podnoszący taką sprawę że
umowy wykonywane osobiście z mocy przepisu kwalifikować się mogą
pod niepodleganie pod VAT?
Sprawa wygląda tak:
- jak mamy DG w rozumieniu DG :) i ustawy o PDoOD, to wszyscy mamy
jasność w sprawie VATu i jest jak piszesz
...ALE...
- jeśli jakiś dochód z mocy przepisów o PDoOD jest przychodem uzyskiwanym
osobiście, to bo długich bojach że oVATowywanie umów osobistych jest
absurdem, zmieniono zapisy ustawy o VAT tak, że jak ktoś nie ponosi
"odpowiedzialności wobec osób trzecich", to wylatuje z podlegania
pod VAT.
Art.15.1.3 (ustawy o VAT)
Jak dla mnie, nie jest oczywiste czy w dzisiejszym stanie prawnym nie
jest czasem tak, że o ile w 2004 USy mogły się czepiać i żądać
opodatkowaniem VAT, to dziś nie będą miały okazji do "wywalania
z VAT".
Tak źle i tak niedobrze.
Przepis do kitu, zgoda.
Sygnalizuję z mojej strony, że "widzę problem": nie bardzo można
swobodnie powiedzieć, że "umowa o dzieło jest oVATowana bo
tak chcę".
Idzie o tzw. "ustalanie stanu faktycznego" :)
Zaznaczam: idzie o *niepodleganie pod VAT*, a nie o zwolnienie z VAT!
pzdr, Gotfryd
-
Re: Umowa o dzielo a VAT | "tommyz...
Dnia 11-07-2007 o 19:59:34 Gotfryd Smolik news
napisał(a):
>
> Zaznaczam: idzie o *niepodleganie pod VAT*, a nie o zwolnienie z VAT!
>
No to rozwiązanie jest proste - co szkodzi prowadzić sobie na boku
ewidencję sprzedaży
na wszelki wypadek - jeśli nie podlega to ma spokój, jeśli podlega
to ma ewidencję :)