Dyskusje / Stawiennictwo obowiązkowe

  • Stawiennictwo obowiązkowe | maciej.ciesielski...
    Witam,
    moja żona dostała wezwanie jako świadek. Chodzi o proces o
    odszkodowanie, który założyła firma mojej żony firmie transportowej.
    Żona była zamieszana w "sprawę", ponieważ zlecała ten transport.
    Odbyło się już kilka rozpraw i teraz ma odbyć się kolejna. Problem
    jest tego typu, że żona przebywa na urlopie wychowawczym z małym
    dzieckiem, a rozprawa ma się odbyć 150km od miejsca zamieszkania.
    Probowałem googlować, żeby samodzielnie znaleźć odpowiedź na to
    pytanie, ale wątki które znalazłem dotyczą spraw karnych i raczej
    stron procesu a nie świadka.
    Czy jest jakaś możliwość aby matka karmiąca dziecko nie musiała być na
    takiej rozprawie tylko złozyć zeznania "gdzieś" bliżej swojego miejsca
    zamieszkania? A jeżeli musi jechać, to jak wygląda sprawa kosztów
    transportu - czy jest to 2 klasa PKP, czy zwracają np. za dojazd
    autem? Z innych wątków w googlach wynika, że jak będzie unikać
    stawienia się to wtedy ją zawiozą, ale w obrączkach :) i powrót na
    własny koszt :).
    Z góry dziękuje za pomoc...
    Pozdrawiam
    Maciej Ciesielski

  • Re: Stawiennictwo obowiązkowe | Johnson <johnson...
    maciej.ciesielski...

    > Czy jest jakaś możliwość aby matka karmiąca dziecko nie musiała być na
    > takiej rozprawie tylko złozyć zeznania "gdzieś" bliżej swojego miejsca
    > zamieszkania?

    Jest również przesłuchanie w drodze pomocy prawnej przez inny sąd w
    postępowaniu cywilnym (art. 235 kpc).


    --
    ...

    "Koniec świata się zbliża ..."

  • Re: Stawiennictwo obowiązkowe | Oyer <oyer...
    maciej.ciesielski...

    > Witam,
    > moja żona dostała wezwanie jako świadek. Chodzi o proces o
    > odszkodowanie, który założyła firma mojej żony firmie transportowej.
    > Żona była zamieszana w "sprawę", ponieważ zlecała ten transport.
    > Odbyło się już kilka rozpraw i teraz ma odbyć się kolejna. Problem
    > jest tego typu, że żona przebywa na urlopie wychowawczym z małym
    > dzieckiem, a rozprawa ma się odbyć 150km od miejsca zamieszkania.
    > Probowałem googlować, żeby samodzielnie znaleźć odpowiedź na to
    > pytanie, ale wątki które znalazłem dotyczą spraw karnych i raczej
    > stron procesu a nie świadka.
    > Czy jest jakaś możliwość aby matka karmiąca dziecko nie musiała być na
    > takiej rozprawie tylko złozyć zeznania "gdzieś" bliżej swojego miejsca
    > zamieszkania? A jeżeli musi jechać, to jak wygląda sprawa kosztów
    > transportu - czy jest to 2 klasa PKP, czy zwracają np. za dojazd
    > autem? Z innych wątków w googlach wynika, że jak będzie unikać
    > stawienia się to wtedy ją zawiozą, ale w obrączkach :) i powrót na
    > własny koszt :).
    > Z góry dziękuje za pomoc...
    > Pozdrawiam
    > Maciej Ciesielski

    zwróć się z tym pytaniem do jednej lub kilku (nie wiadomo, która szybciej
    odpowie) pradni prawnych.
    Te poradnie prawne udzielają bezpłatnych porad prawnych. Odpowiedź
    uzyskujesz pisemnie. Najlepiej wyślij zapytanie jeszcze dziś.

    a tu masz ich adresy:
    http://www.fupp.org.pl/index.php?id=poradnie_polska

    mam nadzieję, że pomogłem
    Oyer

  • Re: Stawiennictwo obowiązkowe | maciej.ciesielski...
    Witam,
    dziękuje bardzo za namiary, dzisiaj żona będzie dzwonić i wyjaśniać
    (art. 235 kpc daje możliwość zmiany miejsca ze względu na poważne
    niedogodności lub niewspółmierność kosztów w stosunku do przedmiotu
    sporu). Opiszę później, jak problem udało sie rozwiązać.
    Pozdrawiam
    maciejc

  1  

Podobne