Dyskusje / Re: Za co placic a za co nie..?

  • Re: Za co placic a za co nie..? | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU...

    Użytkownik "Blyskacz" news:

    >> Udowodni wtedy, kiedy sąd uzna jego racje.
    > ma na to spore szanse

    Ile razy byłeś w sądzie?

    >
    >> Nie widzę w niej zakazu zdemontowanie instalacji.....
    > podobnie jak w ustawie o sk nie ma nakazu jej zdemontowania...
    > ..i zamontowania innej tylko dlatego, ze potrzebna do naprawy czesc bedzie
    > za 3 tyg.

    Nie ma nakazu, bo wybór sposobu naprawy należy do sprzedawcy.
    Ale to nie oznacza, że ma bezkarnie prawo wybrać sobie taki, który potrwa
    kilka razy dłużej niż taki który był możliwy (acz droższy dla sprzedawcy).
    I pisałeś o 5 a nie 3.

    >
    >> Uprawdopodobnić i zażądać okazania zestawienia zamontowanych w tym czasie
    >> instalacji, wraz z elementami składowymi.
    > ...majac to na wzgledzie, warsztat przez miesiac montuje odmienne
    > sterowniki niz, ten w aucie klienta - zaden problem.

    Pewnie że żaden.
    Ale sąd, któremu próbowałbyś wytłumaczyć że zamontowałeś sobie np. 50
    kompletnych instalacji, a nie byłeś w tym czasie w stanie naprawić jednej
    (choćby poprzez demontaż i montaż nowej) od razu by wiedział że się migasz
    od naprawy i odpowiednio to ocenił (wycenił).

    >> A za co?
    > no jak za co..14 dni byles bez tv..cos Ci sie nalezy... ;)

    Nie.
    Moje ryzyko przy kupnie to właśnie te 14 dni.

    > musiales chodzic ogladac seriale do sasiadki.

    Spoko, mam więcej niż jeden TV.

    >> Mieli 14 dni, wywiązali się.
    > warsztat tez sie wywiaze.. po 14 dniach uzna roszczenie za zasadne...

    Wywiązanie to wypłata pieniędzy (albo naprawa) a nie wymysły podobne do
    Twoich.
    Zresztą powtarzam - korzystam zazwyczaj z rękojmi, czyli uznanie roszczenia=
    wypłata gotówki.

  • Re: Za co placic a za co nie..? | Blyskacz <blyskacz...
    Cavallino napisał(a):

    > Nie ma nakazu, bo wybór sposobu naprawy należy do sprzedawcy.
    brawo...
    > Ale to nie oznacza, że ma bezkarnie prawo wybrać sobie taki, który
    > potrwa kilka razy dłużej niż taki który był możliwy (acz droższy dla
    > sprzedawcy).
    to czy byl mozliwy to bedzie musial ocenic sad, na podstawie opini
    bieglych, znowu pole do popisu dla papug ;)

    > I pisałeś o 5 a nie 3.
    czytanie ze zrozumieniem znowu sie klania - 2 tyg to warsztat rozmysla
    nad uznaniem roszczenia ( ma do tego ustawowe prawo ), 3 tyg organizuje
    i wymienia czesci... teraz wyzsza matematyka i mamy 5 tyg.

    > jednej (choćby poprzez demontaż i montaż nowej) od razu by wiedział że
    > się migasz od naprawy i odpowiednio to ocenił (wycenił).
    Twoje przypuszczenia i zyczenia... ja tam bardziej wierze w opinie radcy
    prawnego z FK niz w Twoja znajomosc prawa i doktryny sadowej...

    > Zresztą powtarzam - korzystam zazwyczaj z rękojmi, czyli uznanie
    > roszczenia= wypłata gotówki.
    ciekawe... wszystko kupujesz na firme ? ... musisz miec dobra ksiegowa...

    Blyskacz

    --
    ...samochody dziela sie na VOLVO i pozostale...
    Volvo 850 2.5 170KM 96' LPG :-)
    gazolot http://www.mfoto.pl/show.php?id=274258 :-)

  • Re: Za co placic a za co nie..? | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU...

    Użytkownik "Blyskacz"
    >wybór sposobu naprawy należy do sprzedawcy.
    > brawo...
    >> Ale to nie oznacza, że ma bezkarnie prawo wybrać sobie taki, który potrwa
    >> kilka razy dłużej niż taki który był możliwy (acz droższy dla
    >> sprzedawcy).
    > to czy byl mozliwy to bedzie musial ocenic sad, na podstawie opini
    > bieglych

    Jeśli strony się zgodzą że demontaż i ponowny montaż innej instalki jest
    możliwy, to nie będzie potrzeby słuchania biegłych.
    Zaprzeczyłbyś że któraś z tych operacji jest wykonalna?


    , znowu pole do popisu dla papug ;)
    >
    >> I pisałeś o 5 a nie 3.
    > czytanie ze zrozumieniem znowu sie klania - 2 tyg to warsztat rozmysla nad
    > uznaniem roszczenia

    Sąd może nie podzielić tego poglądu, że zakład nie mógł w tym czasie
    przystąpić do usuwania usterki.

    >> jednej (choćby poprzez demontaż i montaż nowej) od razu by wiedział że
    >> się migasz od naprawy i odpowiednio to ocenił (wycenił).
    > Twoje przypuszczenia i zyczenia...

    Zgodne ze stanem faktycznym.

    >> Zresztą powtarzam - korzystam zazwyczaj z rękojmi, czyli uznanie
    >> roszczenia= wypłata gotówki.
    > ciekawe... wszystko kupujesz na firme ?

    Co się da do tak.

    > ... musisz miec dobra ksiegowa...

    A co ma do tego księgowa?
    Kupić na firmę możesz wszystko, bez wyjątku.
    A co dalej zrobisz z fakturą, w szczególności czy ją wrzucisz w koszty, bo
    pewnie o to Ci chodzi, to Twoja sprawa, nie związana z samym faktem zakupu
    na fakturę.

  • Re: Za co placic a za co nie..? | Blyskacz <blyskacz...
    Cavallino napisał(a):

    > Zaprzeczyłbyś że któraś z tych operacji jest wykonalna?
    wykonalna nie znaczy uzasadniona - klient musialby udowodnic, ze 5 tyg
    to przekroczenie "odpowiedniego czasu " - powodzenia.

    > Sąd może nie podzielić tego poglądu, że zakład nie mógł w tym czasie
    > przystąpić do usuwania usterki.
    a moze i podzielic..zwlaszcza jak warsztat przedstwi papiery na to, ze
    wykonane pomiary musial skonsultowac z wlascicielem homologacji i
    producentem - stad 2 tyg "myslenia" ;)

    > Zgodne ze stanem faktycznym.
    zapomniales napisac "imo"

    > Kupić na firmę możesz wszystko, bez wyjątku.
    usluge montazu plytek w lazience w swoim prywatnym mieszkaniu tez ?
    Przed sadem bedziesz korzystal z KC wowczas jako "firma" ? ciekawe...

    > bo pewnie o to Ci chodzi, to Twoja sprawa, nie związana z samym faktem
    > zakupu na fakturę.
    nie jest zwiazana, ale wielu producentow zastrzega, ze dany sprzet jest
    przeznaczony do uzytku domowego.. pytanie czy wowczas mozesz skorzystac
    z KC... sadze, zamieszczenie przez producentow takiej informacji ma
    jakies uzasadnienie prawne...

    Blyskacz

    --
    ...samochody dziela sie na VOLVO i pozostale...
    Volvo 850 2.5 170KM 96' LPG :-)
    gazolot http://www.mfoto.pl/show.php?id=274258 :-)

  • Re: Za co placic a za co nie..? | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU...

    Użytkownik "Blyskacz" news:f29kbc$iog$1...
    > Cavallino napisał(a):
    >
    >> Zaprzeczyłbyś że któraś z tych operacji jest wykonalna?
    > wykonalna nie znaczy uzasadniona

    Nie znaczy.
    Tyle że dla sądu "wykonalna" oznacza, że mogłeś naprawic wcześniej.
    I dalsze badanie jest niecelowe.

    >> Sąd może nie podzielić tego poglądu, że zakład nie mógł w tym czasie
    >> przystąpić do usuwania usterki.
    > a moze i podzielic..zwlaszcza jak warsztat przedstwi papiery na to, ze
    > wykonane pomiary musial skonsultowac z wlascicielem homologacji i
    > producentem - stad 2 tyg "myslenia" ;)

    Życzę szczęścia przed sądem z takim poziomem naiwności....



    >
    >> Zgodne ze stanem faktycznym.
    > zapomniales napisac "imo"

    No przecież że nie Twoja.

    >
    >> Kupić na firmę możesz wszystko, bez wyjątku.
    > usluge montazu plytek w lazience w swoim prywatnym mieszkaniu tez ?

    Na upartego też.
    Ale uzasadniać na tej grupie tego nie będę.

    >> bo pewnie o to Ci chodzi, to Twoja sprawa, nie związana z samym faktem
    >> zakupu na fakturę.
    > nie jest zwiazana, ale wielu producentow zastrzega, ze dany sprzet jest
    > przeznaczony do uzytku domowego.. pytanie czy wowczas mozesz skorzystac z
    > KC...

    Chyba sobie żarty stroisz - nie można być aż takim ignorantem.....

  1 2 3 4 5 6 7 8  

Podobne