-
[PRESS] Moja dolina betonowa | "Hr.Alucard" <arek-z...
Moja dolina betonowa - Marek Rapacki o zabudowie brzegu Potoku
Służewieckiego.
To rzecz o niszczeniu warszawskiego dziedzictwa, gdy zawzięty pieniądz nie
liczy się z przeszkodami prawnymi, społecznymi i wszelkimi w ogóle .
W czasach dawnego, zgrzebnego jeszcze, choć łapczywego kapitalizmu,
kamienicznicy, zwłaszcza w uboższych dzielnicach, starali się wykorzystać
każdy metr kwadratowy terenu i budowali owe kamienice od frontu jeszcze
jakie takie. Ale z ciemnymi oficynami i często o kilku aż kolejnych
podwórkach. Teraz jest podobnie, tylko dla upchnięcia na skrawku ziemi jak
najliczniejszych mieszkań, "apartamentów", tzw. deweloperzy (odpowiednik
dawnych kamieniczników) wywindowują swoje konstrukty na 10, 15, 20 i
dlaczego nie 40 pięter!
Kiedyś na wielu naszych PRL-owskich blokowiskach dbano przynajmniej o
urozmaicenie i obok standardu bloków dziesięciopiętrowych był drugi -
niższy, o trzech-czterech piętrach. W ostatnich latach miasto zarosło
"wieżami". Męczą zarazem chaosem i jednostajnością, przesłaniają horyzont i
nie składają się na sensowny przyjazny człowiekowi pejzaż miejski. W takiej
Francji, w aglomeracji Paryża i innych miastach coś podobnego jest już nie
do pomyślenia. Coraz częściej burzy się w peryferyjnych osiedlach "wieże" i
stawia normalne domy dwu-, czteropiętrowe z tradycyjnymi ciągami ulicznymi.
Ofensywa drapaczy
U nas bez przerwy rosną następne drapacze. W jednym ze styczniowych dodatków
"Dom" znalazłem wizerunek projektu czterech "wież", które firma Marvipol.pl
ma wystawić nad Potokiem Służewieckim przy Puławskiej w pobliżu ul. Bacha.
To teren należący kiedyś do spółdzielni Służew nad Dolinką. Od strony
Ursynowa nad tą dolinką już przesądzono budowę monumentalnego kompleksu
kościelnego kosztem likwidacji sporego obszaru zieleni przy Kopie Cwila.
Teraz naprzeciwko zaczyna powstawać Marvipol.pl. A trochę dalej w stronę al.
Wilanowskiej kolejna mieszkaniówka.
Trwa ofensywa budowniczych na Dolinkę - na ten kilkuhektarowy obszar
swobodnie rosnącej zieleni, naturalny park, który cudem uchował się między
dwoma wielkomiejskimi blokowiskami. Kawał malowniczego łąkowo-rzecznego
pejzażu bogatego w zarośnięte szuwarami stawki, z różnorodnym drzewostanem,
z fragmentami tak dzikimi, że oprócz ptactwa wodnego żyją tam jeże, żółwie,
ba, podobno i lisy. Jest to teren częściowo chroniony, przewidziano jego
uporządkowanie i sensowne zagospodarowanie na potrzeby rekreacji, ale o
realizacji tego projektu od lat nic nie słychać.
Nie mordujcie potoku
Wiadomo, że Potok Służewiecki jest nieznośny, że od lat po większych opadach
wylewa i zmienia się wtedy w wartką, prawie górską rzekę. Ale czy trzeba go
za to zamordować? Bo można się obawiać, że właśnie to nas czeka. Pytanie
zasadnicze: czy zostały przeprowadzone badania, jakie będą dla potoku i
Dolinki skutki wzniesienia nad nimi szeregu wysokich domów z podziemnymi
garażami? Wiadomo, że przy drążeniu głębokich fundamentów opadają wody
podskórne i kończy się to wyschnięciem mniejszych cieków wodnych. Są na to
liczne przykłady, także w Warszawie. Zaledwie 20 czy 30 lat temu po
wybudowaniu osiedla Ruda zanikł potok w Lesie Bielańskim.
Można, rzecz jasna, machnąć ręką także na Potok Służewiecki, ale wówczas -
powiedzmy tylko tyle - jakość życia w przylegających do Dolinki osiedlach,
łącznie z nowo wznoszonymi, znacznie się pogorszy. Co do reszty skutków,
warto, żeby publicznie wypowiedzieli się specjaliści.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3907211.html
Pamiętam, że kilka lat temu były plany utworzenia parku rekreacyjnego wzdłuż
Potoku Służewieckiego. Długo było cicho na ten temat i, jak widzę, temat
umarł.
Pozdrawiam Grupę
Arek
-
Re: [PRESS] Moja dolina betonowa | Niewe <niewe...
Hr.Alucard napisał(a):
> To rzecz o niszczeniu warszawskiego dziedzictwa, gdy zawzięty pieniądz nie
> liczy się z przeszkodami prawnymi, społecznymi i wszelkimi w ogóle .
Kawał nieużytku do wyprowadzania obsrańców.
Wreszcie się uporządkuje.
-
Re: [PRESS] Moja dolina betonowa | "Hr.Alucard" <arek-z...
Użytkownik "Niewe"
news:eqhamj$7q6$1...
> Hr.Alucard napisał(a):
>> To rzecz o niszczeniu warszawskiego dziedzictwa, gdy zawzięty pieniądz
>> nie liczy się z przeszkodami prawnymi, społecznymi i wszelkimi w ogóle .
>
> Kawał nieużytku do wyprowadzania obsrańców.
> Wreszcie się uporządkuje.
Wolałbym inną formę uporządkowania. Pierwotnie zamierzano zrobić tam park
rekreacyjno-sportowy.
Pozdrawiam Grupę
Arek
-
Re: [PRESS] Moja dolina betonowa | "Krzysiek Supera" <xdemon...
Użytkownik "Hr.Alucard"
news:eqh9qp$6mh$1...
> Pamiętam, że kilka lat temu były plany utworzenia parku rekreacyjnego
> wzdłuż Potoku Służewieckiego. Długo było cicho na ten temat i, jak widzę,
> temat umarł.
Szkoda - mimo sąsiedztwa dużej ulicy, jest to dość ciche i dzikie miejsce,
które świetnie łączy się z kopą cwila. Bardzo dobre miejsce dla
spacerowiczów, biegaczy, rowerzystów, narciarzy biegowych, czy dzieci na
sankach (o kaczkach do nakarmienia i żabach do posłuchania nie wspominając).
Zabudowanie wolnych skrawków kolejnymi ciasno wtłoczonymi nowo-blokami jest
bez sensu. Pomijam kwestie urbanistyczne - teraz osiedle ma jakiś (może nie
najpiękniejszy, ale jednak) charakter - dostawienie tam ogrodzonego getta
będzie wyglądać - cytując gospodarza Anioła - jak (kolejne) gówno w lesie.
Pozdrawiam
Krzysiek