-
Miejsca na obcinanie stóp pozostało już | Mario <nieczytamtejpoczty...
O tym jak działa obecny system kreacji pustego bankowego pieniądza można
dowiedzieć się tutaj. Polecam - bardzo pouczające.
http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830
Na przykładzie stanów widać że już nawet nie próbują walczyć z inflacją
w USA, która pewnie niebawem osiągnie dwucyfrowy wskaźnik.
Zastanawiam się też jakich Jankesi użyli metod przekonywania Chińczyków,
aby jednego dnia nie powiedzieli "sprawdzam" i nie wymienili pokaźnej
ilości rezerw USD na dobra bardziej materialne jak np. akcje NYSE
(wzorem arabów, którzy już w części wymienili swoje petrodolary na
udziały w Citiglogablnym systemie oszukiwania).
Stany od drugiej wojny żyją kosztem reszty świata. Czyniąc dolara walutą
światową zrobili świetny interes.
Wyobraźcie sobie, że wydrukuję wam zielony papierek za który kupię od
was rzeczywisty towar. A wy obiecacie mi że ten papierek albo będziecie
trzymać u siebie w skarbcu albo wymieniać się nim między sobą już bez
mojego udziału. Założenie było takie że większość papierków
wydrukowanych przeze mnie już nigdy do mnie nie wróci - a nawet jeśli to
po takim czasie, że będą warte 30% swojej pierwotnej wartośći w
towarze(bo przecież będę drukował te papierki non stop).
Aż tu nagle stwierdzacie że nie chcecie już papierków drukowanych przeze
mnie - zaczeły wam się podobać bardziej inne niebieskie papierki z
gwiazdkami. Sporą część zielonych zamierzacie oddać mi spowrotem. I co
teraz powinienem zrobić?.... Jakieś propozycje?
Jakie skutki może spowodować nagły "powrót" sztucznie wykreowanego
pieniądza z zagranicy do USA - poza megainflacją, wzrostem EURUSD,
Nie chce mi się wierzyć że dalszy bieg spraw nie jest już ustalony. W
przypadki jeśli chodzi o politykę USA nie wierzę.
-
Re: Miejsca na obcinanie stóp pozostało już niewi | Darius <dariusjack2006...
On Jan 23, 2:21 am, Mario
> O tym jak działa obecny system kreacji pustego bankowego pieniądza można
> dowiedzieć się tutaj. Polecam - bardzo pouczające.http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830
>
> Na przykładzie stanów widać że już nawet nie próbują walczyć z inflacją
> w USA, która pewnie niebawem osiągnie dwucyfrowy wskaźnik.
> Zastanawiam się też jakich Jankesi użyli metod przekonywania Chińczyków,
> aby jednego dnia nie powiedzieli "sprawdzam" i nie wymienili pokaźnej
> ilości rezerw USD na dobra bardziej materialne jak np. akcje NYSE
> (wzorem arabów, którzy już w części wymienili swoje petrodolary na
> udziały w Citiglogablnym systemie oszukiwania).
>
> Stany od drugiej wojny żyją kosztem reszty świata. Czyniąc dolara walutą
> światową zrobili świetny interes.
>
> Wyobraźcie sobie, że wydrukuję wam zielony papierek za który kupię od
> was rzeczywisty towar. A wy obiecacie mi że ten papierek albo będziecie
> trzymać u siebie w skarbcu albo wymieniać się nim między sobą już bez
> mojego udziału. Założenie było takie że większość papierków
> wydrukowanych przeze mnie już nigdy do mnie nie wróci - a nawet jeśli to
> po takim czasie, że będą warte 30% swojej pierwotnej wartośći w
> towarze(bo przecież będę drukował te papierki non stop).
> Aż tu nagle stwierdzacie że nie chcecie już papierków drukowanych przeze
> mnie - zaczeły wam się podobać bardziej inne niebieskie papierki z
> gwiazdkami. Sporą część zielonych zamierzacie oddać mi spowrotem. I co
> teraz powinienem zrobić?.... Jakieś propozycje?
>
> Jakie skutki może spowodować nagły "powrót" sztucznie wykreowanego
> pieniądza z zagranicy do USA - poza megainflacją, wzrostem EURUSD,
>
> Nie chce mi się wierzyć że dalszy bieg spraw nie jest już ustalony. W
> przypadki jeśli chodzi o politykę USA nie wierzę.
Papierki papierkami, ale jak na razie nikt mi ich jeszcze nie chcial
rozdac.
Fakt, faktem, ze w ciagu jednego pokolenia zarobki wzrosly z 10 $ do
1000$
i pewnie to juz nie jest ta sama waluta, ani nominal.
Ale z drugiej strony powstala nowa waluta, euro i niby sztuczna, a ma
sie bardzo dobrze
i podobno wyemitowano juz wiecej banknotow euro njiz dolarow.
Skoro mozna pieniadz eksportowac jako kredyty i zarabia na tym US,
Szwajcaria,
to dlaczego nie zarabia na tym strefa euro i nie sprzedaje tanich
kredytow w euro na caly swiat ?
Poza tym Azja, Bialorus, Rosja, podaje jednak ceny w walutach
lokalnych + dolarach
a nie euro.
Czyli stefy wplywow to strefy dominacji waluty.
Euro to Unia Europejska , a dolar to US, Azja i ogolnie jest to waluta
swiatowa.
Przed euro jeszcze dluga droga, a wtedy zobaczymy, czy bedzie mozliwe
sprzedawanie euro w swiat i na jakich warunkach.
To co psuje rynek to wlasnie globalizacja ik rownowazenie cen towaru
na calym swiecie.
Po poczatkowym okresie euforii nastepuje stagnacja i to wlasnie
nadchodzi.
W Europie nic sie nie oplaca kupic z importu, bo ceny sie wyrownaly,
sieci handlowe dzialaja paneuropejsko i internet, aukcje pokazuje ceny
na calym swiecie.
Jedyna roznica to taka, ze ceny towarow technologicznych,
elektronicznych w US sa srednio o polowe nizsze niz w strefie Euro.
Moze to faktycznie swiadczyc o zjawisku nademisji i kupowaniu towarow
z importu za wszelka sile, za sile psucia wlasnej waluty.
Ale moze taka jest doktryna gospodarcza i tak wlasnie jest
realizowana.
Tak dlugo sprzedajemy dolara az go ktos kupuje i tam wprowadzamy,
gdzie nasze strefy wplywu.
Miejsca na obcinanie stop do 0%, jak w Japonii jest jednak wiele, bo
mozna tych ciec dokonac jeszcze co najmniej 10 razy, a potem
zobaczymy.
Stopy nie musza wcale byc dodatnie , moga byc ujemne gdy deflacja, bo
i tak pieniadz zyskuje na wartosci,
zatem rozdawanie pieniedzy z ujemna stope i tak przynosi zysk, a gdy
deflacja to trudno oczekiwac aby kapital generowal jeszcze zyski.
Glopbalizacja jest opk, dla globalnych korporacji, ale zabojcza dla
malych, lokalnych firm, warsztatow.
Likwiduje instytucje rzemieslnika, bo towar dostarcza korporacja na
caly swiat przez siec dystrybucji, hipermarketow, taki sam, w tym
samym wykonaniu i cenie , na caly swiat.
Wode dostarcza jedna firma i tez na cala Europe itd.
Samochody wcale nie potrzeba naprawiac. Mozna je utylizowac po 5
latach, wprowadzac nowe parametry emisji spalin i zwiekszac podatki na
stare i same sie wyeliminuja.
Jezeli przyjmiesz doktryne biologicznego rozwoju ,
to pieniadze sa jedynie plynnym nawozem i tam gdzie docieraja aktywuja
lokalnie rozwoj
dzialaja tez odwrotnie, ze moga glebe wyjalawiac i wywolywac kleski,
straty, krachy, czyli nieurodzaj.
Jezeli wyrownaly sie juz ceny nieruchomosci w Polsce i na Florydzie,
to znaczy ze mamy prawdziwa globalizacje
i globalna spekulacje.
Tam gdzie kiedys staly granice w Europie, najszybciej sie rozwijal
handel, eksport-import.
Dzisiaj, w Europie bez granic, handel upadl wokol granic i tam jest
stagnacja.
___________
Czyli to inflacja moze napedzic koniunkture, handel, obrot towarowy,
import-eksport tam gdzie juz stagnacja..
Jest to glowna sila rozwoju i napedzania koniunktury,m o ktorej
pisalem juz 20 lat temu.
Tyle ze 20 lat temu nie mielismy globalizacji i inflacja wynikala
naturalnie z ograniczonej podazy dobr konsumpcyjnych.
Popyt rosl, sila nabywcza rosla, a ilosc towarow na rynku nie nadazala
za zdolnoscia nabywcza.
Dzisiaj mamy deflacje, nasycenie towarami konsumpcyjnymi i US
podejmuje starania ozywienia koniunktory gospodarczej wlasnie oferujac
promocyjne kredyty sub-prime i emitujac tani pieniadz, aby wzrosla
sila nabywcza i inflacja samoistnie wywolala parcie konsumentow na
rynek.
Przy obecnym rozwoju technologii , nalezy czynic wszystko aby niczego
nie kupowac z przemyslowych dobr konsumpcyjnych, gdyz z kazdym rokmiem
kupimy lepsza elektronike i taniej.
Z meblami moze byc gorzej, bo surowiec drozeje i dostep do niego jest
reglamentowany.
Ale komputery, video, audio, telefony, monitory, telewizory LCD
tanieja srednio 50% rocznie
i tutaj zadna inflacja juz nie pomoze, bo zdolnosci produkcyjne
wzrosly 100 krotnie w ciagu ostatnich 20 lat.
I o ile konserwatywna Europa nie gra stopami, wykonuje opoznione
ruchy, to FED gra i gral stopami i osiaga zyski z tej gry.
Gra wyprzedzajaco,. z zaskoczenia, gra o duza kase
i przyklad gield azjatyckich pokazuje, ze zamiast grac na gieldzie,
mozna grac stopami i zarabiac pewnie i duzo wiecej.
Do konca 2008 stopy w US spadna zatem do 2%, albo jeszcze nizej
i moze to znow wywola hopsse na gieldzie i hosse kredytowa, a tym z
hipotekami ulatwi ich splate.
Niemniej wszystkie wskazniki koniunktury, nastrojow, optymizmu,
bezrobocia, rozwoju gospodarczego,
nic nie sa warte, gdy mozna je dowolnie ustalac.
Zatem gieldy beda sie jeszcze krecic kolejne 10 lat z hossami,
bessami,
ale bez zadnego krachu,
bo wystarczy wstac w nocy, zmienic stopy i znow jest hossa.
Gieldy moze wykonczyc brak zaufania prywatnych graczy do systemu
wyceny akcji.
Dzisiaj spolka emituje akcje o cenie nominalnej 1 $, oferuje w ofercie
publicznej po 10$, a na rynku pompuje do 100$, i kto z kierownictwa
dostal 10.000 akcji pracowniczych po cenie nominalnej, ten dostal
wlasnie milion
i takich milionow spolka moze rozdac kilkaset lub wiecej.
To sie nazywa psuciem rynku, gieldy i zaufania do gieldy.
Grajac, kupujc, sprzedajac akcje, mozna zarobic rocznie 50% , 100%
przy super koniunkturze,
natomiast te pracownicze emisje akcji wzrastaja 100 razy, czyli o
10.000 % .
I gracze graja, a inni spolki tworza i zarabiaja 100 x tyle co gracze
za jednym razem.
I doktryna tworzenia spolek akcyjnych przez samych akcjonariuszy ma
najwiekszy sens.
Po co mi akcje obcych spolek, gdy moge miec wlasna i sprzedawac akcje
wlasnej spolki.
W wielu krajach koszt utworzenia spolki nie jest wysoki i kto je
tworzy ten robi prawdziwa kase,
a kto gra na gieldzie, jedynie kupuje produkt komercyjny zwany
akcjami.
I o ile dolar moze nie jest najsilniejszy, to juz akcje nie maja
zadnej sily, ani mocy, to tylko umowny papier zastawny.
Gielda, ani spolki akcyjne nie chca dopuscic graczy do pierwotnych
emisji, gdyz tam wlasnie jest generowany zysk.
Wszystko co pozniej co juz jedynie drobne i emocje.
100 grajacych moze juz spokojnie utworzyc maja spolke akcyjna i ja
wprowadzic na gielde,
zwiekszajac zyski 10 krotnie.
Tych samych 100 graczy na gieldzie albo wygra, albo przegra,
a jak wygra to nie wiecej niz 100%.
-
Re: Miejsca na obcinanie stóp pozostało j | Andrzej Lawa <alawa_news...
Mario pisze:
> Stany od drugiej wojny żyją kosztem reszty świata. Czyniąc dolara walutą
> światową zrobili świetny interes.
Swoją szosą to jedna z przyczyn, dla której chcą dokopać Iranowi - Iran
knuje przejść na handel swoją ropą za euro, a nie za dolary.
-
Re: Miejsca na obcinanie stóp pozostało j | fatso <fatso60347...
Andrzej Lawa wrote:
> Mario pisze:
>
>> Stany od drugiej wojny żyją kosztem reszty świata. Czyniąc dolara walutą
>> światową zrobili świetny interes.
>
> Swoją szosą to jedna z przyczyn, dla której chcą dokopać Iranowi - Iran
> knuje przejść na handel swoją ropą za euro, a nie za dolary.
Iran juz od pewnego czasu ryl pod USA planujac otworzyc petro-giele
operujaca w walucie euro. Ale po pierwsze to nie ma tyle euro w obiegu
zeby obsluzyc taki rynek a po drugie to Iran wie dobrze, ze taki ruch
stanowilby dla USA casus belli czyli tlumaczac na polski ow termin
lacinsko-legalistyczny, linie wykreslona w piasku, przekroczenie ktorej
spowoduje bezwzglednie danie w morde przez duzego chlopca. Iran woli
poczekac,az sam bedzie mial atomowe rakietki w reku.
USA to wspolczesne Imperium Romanum. I jak ow historyczny swoj
poprzednik, byc moze juz gnije ale tez ma swoje sposoby aby sie u
szczytu utrzymac. Na razie dominuje swiat przy pomocy dolara. Ow
mityczny dolar byc moze jest nagi ale skad nam, maluczkim to wiedziec
skoro jego podaz(M3) to scisla tajemnica FED? Poki Imperium moze wymusic
swiatowa zaleznosc od siebie w wycenie ropy naftowej, zlota, uranu, poty
byznes sie bedzie krecil. Na razie gra w pokera przy swiatowym stole
znaczonymi amerykanskimi kartami trwa. Ale gdy Chiny i Rosja zawolaja:
sprawdzam, to wtedy niczym kowboje, gracze moga sie wkurwic gdy zobacza
ze w tych kartach nic wartosciowego ni ma, i wtedy bedzie ogolna
strzelanina.
fatso
-
Re: Miejsca na obcinanie stóp pozostało już niewi | FatHat <notme...
On Jan 23, 2:21 am, Mario
> O tym jak działa obecny system kreacji pustego bankowego pieniądza można
> dowiedzieć się tutaj. Polecam - bardzo pouczające.http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830
>
> Na przykładzie stanów widać że już nawet nie próbują walczyć z inflacją
> w USA, która pewnie niebawem osiągnie dwucyfrowy wskaźnik.
> Zastanawiam się też jakich Jankesi użyli metod przekonywania Chińczyków,
> aby jednego dnia nie powiedzieli "sprawdzam" i nie wymienili pokaźnej
> ilości rezerw USD na dobra bardziej materialne jak np. akcje NYSE
> (wzorem arabów, którzy już w części wymienili swoje petrodolary na
> udziały w Citiglogablnym systemie oszukiwania).
>
> Stany od drugiej wojny żyją kosztem reszty świata. Czyniąc dolara walutą
> światową zrobili świetny interes.
to nie Stany zyja twoim kosztem tylko miedzynarodowa finansjera. To
nie Stany glosowaly na Hitlera czy folksdojcza Thuske. Hitler dostal
ogromna kase z londynskich bankow bo mysleli ze niemiecki psychopata
rozlozy komunizm. Dzis niby jest recesja w USA ale swiatowe banki nic
sie nie przejmuja i nadal drukuja pusty pieniadz na zbrojenia i pomoc
dla glodujacych. Powtarzasz ciemnote po Fatso i wypierdku ze zmywaka w
Irlandii ale obejrzyj sobie film Zeitgeist to moze ci sie rozjasni.
Tez jest na video google z polskimi napisami, niedawno wyslalem
link...