Dyskusje / Koszty w dacie faktury

  • Koszty w dacie faktury | "tommyz...
    http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_071001/firma_a_14.html

  • Re: Koszty w dacie faktury | "tommyz...
    Dnia 01-10-2007 o 13:03:30 tommyz...

    > http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_071001/firma_a_14.html
    >
    >

    A ja mam standardowe wątpliwości, jak w takim razie wpisywać koszty bankowe
    - czy z datą faktycznego pobrania opłaty przez bank, czy z datą wyciągu.
    To drugie jest preferowane na necie, ale IMHO jest bezsensowne, dlatego
    że można sobie wtedy dowolnie takimi kosztami sterować, a ideą 22.6b
    było to, żeby jednoznacznie zdefiniować moment poniesienia kosztu.
    Co więcej, podstawą księgowania jest defacto zapis w systemie bankowym,
    oryginał,
    a wyciąg to jedynie potwierdzenie że taki oryginał istnieje.

  • Re: Koszty w dacie faktury | <sympatyczna_poczta_a...
    > A ja mam standardowe wątpliwości, jak w takim razie wpisywać koszty
    > bankowe
    > - czy z datą faktycznego pobrania opłaty przez bank, czy z datą wyciągu.
    > To drugie jest preferowane na necie, ale IMHO jest bezsensowne, dlatego
    > że można sobie wtedy dowolnie takimi kosztami sterować, a ideą 22.6b
    > było to, żeby jednoznacznie zdefiniować moment poniesienia kosztu.
    > Co więcej, podstawą księgowania jest defacto zapis w systemie bankowym,
    > oryginał,
    > a wyciąg to jedynie potwierdzenie że taki oryginał istnieje.


    A czy błędem powodujacym nierzetelność ksiegi jest ksiegowanie w dacie
    późniejszej danego roku podatkowego?
    Przykład: Dostaję fakturę 15.08, gdzie mi sie zapodziewa i odnajduję ją
    26.09. Mowa o fakturze nie dotyczącej materiałów i TH. VAT bed problemu
    odliczam w deklaracji za 09, bo mam prawo w miesiącu otrzymania lub
    kolejnym. A koszt? W sumie gdy nie ma miesiecznych deklaracji to wg mnie
    wogóle nie ma znaczenia, byleby w danym roku wpisać do kpir i nie wczesniej
    niż w dacie wystawienia faktury.


  • Re: Koszty w dacie faktury | "tommyz...
    Dnia 01-10-2007 o 14:35:04
    >> A ja mam standardowe w?tpliwo?ci, jak w takim razie wpisywaae koszty
    >> bankowe
    >> - czy z dat? faktycznego pobrania op?aty przez bank, czy z dat? wyci?gu.
    >> To drugie jest preferowane na necie, ale IMHO jest bezsensowne, dlatego
    >> ?e mo?na sobie wtedy dowolnie takimi kosztami sterowaae, a ide? 22.6b
    >> by?o to, ?eby jednoznacznie zdefiniowaae moment poniesienia kosztu.
    >> Co wi?cej, podstaw? ksi?gowania jest defacto zapis w systemie bankowym,
    >> orygina?,
    >> a wyci?g to jedynie potwierdzenie ?e taki orygina? istnieje.
    >
    >
    > A czy b??dem powodujacym nierzetelno?ae ksiegi jest ksiegowanie w dacie
    > pó 1/4 niejszej danego roku podatkowego?
    > Przyk?ad: Dostaj? faktur? 15.08, gdzie mi sie zapodziewa i odnajduj? j?
    > 26.09. Mowa o fakturze nie dotycz?cej materia?ów i TH. VAT bed problemu
    > odliczam w deklaracji za 09, bo mam prawo w miesi?cu otrzymania lub
    > kolejnym. A koszt? W sumie gdy nie ma miesiecznych deklaracji to wg mnie
    > wogóle nie ma znaczenia, byleby w danym roku wpisaae do kpir i nie
    > wczesniej
    > ni? w dacie wystawienia faktury.
    >

    Zgadzam się, art.22.4 updof mówi że koszty są potrącalne w roku
    poniesienia,
    nie precyzuje że w dacie poniesienia, więc tutaj nie ma problemu(chociaż
    interpretacje z podlinkowanego artykułu z rzepy zawierają inne wnioski).
    Więc zapewne w dacie wyciągu wszytsko by grało podczas kontroli, zwłaszcza
    jeśli to są jakieś drobne betki, ale jak to powinno być wg zamysłu osłów?


  • Re: Koszty w dacie faktury | Gotfryd Smolik news <smolik...
    On Mon, 1 Oct 2007, sympatyczna_poczta_a...

    > Przykład: Dostaję fakturę 15.08, gdzie mi sie zapodziewa i odnajduję ją
    > 26.09. Mowa o fakturze nie dotyczącej materiałów i TH.

    Mam takie pytanie uboczne.
    Który przepis ustawy pozwala ministrowi *zmieniać zasady* potrącania
    kosztu uzyskania przychodów?
    Próbowałem kilka tygodni temu sugerować, jakoby w przeszłości minister
    "robił podatnikowi dobrze" i spotkałem się z oporem - skądinąd słusznym,
    minister nie może wykraczać poza uprawnienia ustawowe, to o czym
    myślałem sprowadza się do ograniczenia prawa dawania ministrowi
    uprawnień do nakładania obowiązków.
    Dobra.

    To ja się pytam, z czego ma wynikać prawo ministra do określenia
    terminu zaliczenia w koszty zakupu TH?
    Prawo z ustawy wygląda tak:
    http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob-fizycznych-1_2_31.html
    +++
    7. Minister właœciwy do spraw finansów publicznych, w drodze
    rozporzšdzenia, okreœli sposób prowadzenia podatkowej księgi
    przychodów i rozchodów, szczegółowe warunki, jakim powinna
    odpowiadać ta księga, aby stanowiła dowód pozwalajšcy na
    okreœlenie zobowišzań podatkowych, oraz szczegółowy zakres
    obowišzków zwišzanych z jej prowadzeniem, a także terminy
    zawiadomienia naczelnika urzędu skarbowego o prowadzeniu księgi.
    ---

    Wszystko!

    Czyli mamy tak:
    - termin *powstania kosztu* przy zakupie TH
    - termin *potrącenia kosztu* przy tymże zakupie, nad czym rozwodzę się
    szeroko w sąsiednim poście, ale jak ktoś mi chce powiedzieć że
    są to wyrażenia równoważne do odeślę do "zasad prawnych" :)
    - termin *ujęcie w KPiR* wraz z *datą dostawy*, który w takim oglądzie
    rzeczy jest na początek niekonstytucyjny, bo minister nie ma prawa
    nakładania obowiazków rozporządzeniem :>

    Pomińmy to ostatnie, przyjmujemy za dobrą monetę iż obowiązek wpisania
    zakupu TH wynika z ustawy (IMO - nie wynika, ktoś może wskazać z czego?)
    i że minister "tylko" określił odrębny termin "wpisu", a to mu wolno.
    Ale w takim przypadku mamy *WPROST* implementację tezy, ktora była
    niedawno przy szczególnym przypadku wyciągana przez bodaj tommyego:
    wpis do KPiR z okazji dostawy to jedno, a wpis do KPiR z okazji
    zaliczenia w koszty to drugie :>

    Zastrzegam, że zasadę zaliczania TH w koszty w momencie ujęcia
    w księdze można próbować wywieść interpretacją ...jak jej tam,
    celowościową czy systemową... znaczy że z logiki art.24.2 wynika,
    że skoro liczymy różnicę remanentową, to różnica kosztów (znaczy
    jak porównujemy *dwa* remanenty) musi obejmować wszystko to, co
    do remanentu "dorzucono" (czyli wszystkie zakupy).
    Ale z drugiej strony.. hm... jak to SN powiadał: "truizmem jest,
    że litera przepisu ma pierwszeństwo", zaś art.21 zapisuje litery
    dość wyraźnie.

    No to namieszałem dokumentnie.
    Mam nadzieję, że jak ktoś się pogubił, to znajdzie się ktoś kto
    owo zakręcenie z zaplątaniem rozwikła czytelniej :)

    > A koszt? W sumie gdy nie ma miesiecznych deklaracji to wg mnie
    > wogóle nie ma znaczenia, byleby w danym roku wpisać do kpir i nie wczesniej
    > niż w dacie wystawienia faktury.

    Tego się trzymajmy.
    Pytania czy MOŻNA i czy NALEŻY ująć za koszt zakupu TH z datą dostawy
    to nijak nie zmienia.
    Załóżmy:
    - data dostawy: 28.IX.2007
    - data wystawienia f-ry: 2.X.2007
    - termin płatności: 3.XI.2007
    - data faktycznej zapłaty: 5.XII.2007

    Kiedy toto ująć w KPiR i kiedy powstaje koszt, jeśli podatnik
    odpowiednio wg art.22.6 wybrał "mają zastosowanie" i "nie mają
    zastosowania" - i DLACZEGO?

    pzdr, Gotfryd

  1 2 3 4  

Podobne