-
Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "robertp_chamber@yahoo.co.uk" <robertp_chamber@yahoo.co.uk>
Wczoraj dostałem pisemko z ZUSu, że zbliża się losowanie tych co nie wybrali
OFE. Wybrałem ING NN i przez formularz ING na stronie www zapowiedziałem,
że jutro się zjawię w biurze w Wawie w celu podpisania umowy
(zapowiedziałem się aby uniknąć ewentualnej kolejki). Dziś dzwoni facet z
INGa i chce się spotkać. Ja mu na to, że jutro wpadnę do biura ING i
załatwimy sprawę. A on mi na to że można się spotkać wszędzie ale nie w
biurze. Nawet jest gotów przyjechać do mnie z Wawy (60km) aby podpisać
umowę. Wystraszyłem się i odruchowo kazałem mu zadzwonić jutro.
Czy to był haker, który jakoś przechwycił dane z formularza na www?
Czy ING NN to jakaś firma krzak i posiada biuro tylko "wirtualne"?
Chciałem jechać do biura ING w Warszawie na ul. Zielnej 37 bo mam sprawy w
okolicy. I na dodatek nie mam czasu wracać do domu. A w Wawie nawet nie mam
pomysłu gdzie mógłbym się z nim spotkać.
--
robertp_chamber(at)yahoo(dot)co(dot)uk is spamer
robertp_chamber(at)yahoo.co.uk is spamer
robertp_chamber@yahoo.co.uk is spamer
robertp_chamber@yahoo.co.uk
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "Krzysztof" <osiemk_usun@wp.pl>
Pewnie za podpisanie w biurze nie dostanie prowizji :D:D
K.
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | MAc <mac_dx@tosiewytnie.poczta.onet.pl>
Krzysztof napisał(a):
> Pewnie za podpisanie w biurze nie dostanie prowizji :D:D
Dokładnie tak. Daj chłopu zarobić, bo inaczej firma zabierze prowizję -
ty nic nie zyskasz -a dzieci mu w domu z głodu płakać będą. Niech ci
kawę postawi w knajpie która ci odpowiada :-)
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "robertp_chamber@yahoo.co.uk" <robertp_chamber@yahoo.co.uk>
MAc wrote:
> Krzysztof napisał(a):
>> Pewnie za podpisanie w biurze nie dostanie prowizji :D:D
>
> Dokładnie tak. Daj chłopu zarobić, bo inaczej firma zabierze prowizję -
> ty nic nie zyskasz -a dzieci mu w domu z głodu płakać będą. Niech ci
> kawę postawi w knajpie która ci odpowiada :-)
Chore to wszystko. Ale mieszkam w tym kraju i tylko dlatego jestem w stanie
to zrozumieć. Czyli te babeczki siedzące w biurze mają przechlapane bo nic
nie zarabiają. Ja jestem przejazdem mam napięty grafik i nie wiem gdzie
taka kawa miałaby być. Pewnie się wkurzę i poszukam innego funduszu.
Czy w innych funduszach też są takie cyrki czy można gdzieś po ludzku sprawę
załatwić?
--
robertp_chamber(at)yahoo(dot)co(dot)uk is spamer
robertp_chamber(at)yahoo.co.uk is spamer
robertp_chamber@yahoo.co.uk is spamer
robertp_chamber@yahoo.co.uk
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | MAc <mac_dx@tosiewytnie.poczta.onet.pl>
robertp_chamber@yahoo.co.uk napisał(a):
Czyli te babeczki siedzące w biurze mają przechlapane bo nic
> nie zarabiają.
One mają pensję - a agenci zwykle żyją wyłącznie z tego co podpiszą.
I tak jest chyba w każdej firmie. Jak nie masz znajomego agenta (zawsze
lepiej dać zarobić koledze albo koleżance :-) ) to podpisz z kimkolwiek.
W końcu to, że ktoś do ciebie zadzwonił do niczego cię nie zobowiązuje.
Jak się popatrzy na wyniki funduszy to się okazuje, że wszystko jedno
który - byle nie zus :-). A i tak pewnie nam te pieniądze jakoś zabiorą...