-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
Użytkownik "Krzysztof"
news:f5op6c$g84$1...
> Pewnie za podpisanie w biurze nie dostanie prowizji :D:D
Też tak uważam. Tyle, że podejrzewam, że kombinacja ma głębsze podłoże.
ktoś z pracowników tej firmy mający dostęp do danych e strony internetowej
ma zaprzyjaźnionego agenta. Dzielą się później prowizją.
Na miejscu pytającego skontaktował bym się z Zarządem tej firmy jakimś
innym kanałem, niż internetowy (osobiście, telefon, faks) w celu
wyjaśnienia sprawy.
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
Użytkownik "Krzysztof"
news:f5op6c$g84$1...
> Pewnie za podpisanie w biurze nie dostanie prowizji :D:D
Też tak uważam. Tyle, że podejrzewam, że kombinacja ma głębsze podłoże.
ktoś z pracowników tej firmy mający dostęp do danych e strony internetowej
ma zaprzyjaźnionego agenta. Dzielą się później prowizją.
Na miejscu pytającego skontaktował bym się z Zarządem tej firmy jakimś
innym kanałem, niż internetowy (osobiście, telefon, faks) w celu
wyjaśnienia sprawy.
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "ath" <athmosWYTNIJTO...
> Czy ING NN to jakaś firma krzak i posiada biuro tylko "wirtualne"?
> Chciałem jechać do biura ING w Warszawie na ul. Zielnej 37 bo mam sprawy w
> okolicy. I na dodatek nie mam czasu wracać do domu. A w Wawie nawet nie mam
> pomysłu gdzie mógłbym się z nim spotkać.
>
> --
Możesz wpaść np. do biura centralnego Ludna 2. Poza tym wydaje mi się, że
większość placówek ING Banku Śląskiego ma OFE.
A.
--
-
Re: Dziwna sprawa z OFE ING NN (czy to solidna firma?) | "AdamW" <AdamW...
Sam kiedys podpisalem jak dopiero startowali, zadzwonilem do biura i pani
mnie przydzielila do danego agenta (zresztą bardzo mily), umowiem sie w
biurze i spokojnie podpisalem, ale to bylo na dlugo przed OFE. Pozniej juz w
biurze nie chcieli, scisk za duzy no i pewnie ta prowizja, agent mi się
zmienil ale kolejny tez jest bardzo mily i zawsze przyjezdza, jak chce to do
domu ale najczesciej umawiam sie u mnie w pracy.
Szczerze mowiac chcialbym by wszystkie instytucje tak dzialaly.
Np. taki bank, przysyla do mnie ulotke ze chce mi dac 30tys. kredytu,
zazwyczaj nie chce ale... ide i mowie, dobra dajcie 20tys., oni na to ze
musza sprawdzic dochody itd., to ja do nich - przysylacie pismo imiennie i
nie wiecie czy mozecie dac?, dobrze sprawdzcie wszystko i jak sie
zdecydujecie to zadzwońcie, ja przyjede (chyba ze od was ktos przyjedzie
?! - zdziwienie) i podpisze, nie mam czasu wiec prosilbym by to wszystko nie
zajelo dluzej niz 5 min - kobiety otwarly oczy ze zdziwienia. No ale coz jak
korzenie i mentalnosc tego banku sa jeszcze w PRLu...