-
Co wolno ochronie!! | "Kris" <kropa1000...
mam na mysli ochrone zakladu pracy!!
a konkretnie to chodzi mi o sytuacje gdy jestem dostawca i wjezdzam na
zaklad z towarem a ochroniarz poza normalnymi czynnosciami (spisanie auta,
wpisanie mnie do ksiazki, sprawdzenie samochodu) chce ode mnie dowodu
osobistego abo jakiegos innego dokumentu (nie wystarcza mu podanie danych z
pamieci) i ostatnio zdarzylo mi sie ze chce jeszcze dowodu rejestracyjnego
samochodu twierdzac przy tym ze takie ma zarzadzenie i tak musi robic ze
wszytkimi dostawcami
i teraz czy to jest legalne??
a jesli nie to co zrobic aby sie przed tym bronic??
oczywiscie moge mu odmowic pokazania czegokolwiek ale w takiej sytuacji on
moze odmowic mi wjazdu na teren a ja mam towar ktory musze zostawic a co
zrobic aby mnie wpuscil a ja zebym nie musial pokazywac takich dokumentow
dzieki
Krystian
-
Re: Co wolno ochronie!! | Piotr Biegała <piotr...
W dniu 23.11.2006 Kris napisał na grupę:
>i teraz czy to jest legalne??
>a jesli nie to co zrobic aby sie przed tym bronic??
>oczywiscie moge mu odmowic pokazania czegokolwiek ale w takiej sytuacji on
>moze odmowic mi wjazdu na teren a ja mam towar ktory musze zostawic a co
>zrobic aby mnie wpuscil a ja zebym nie musial pokazywac takich dokumentow
>dzieki
sprawa bedzie nieco skomplikowana. nieraz zdarza mi sie wjezdzac na
teren JW ochranianych przez prywatne firmy. Jedni machaja reka - jedz
pan, a inni chca dokumentu tozsamosci. Na odczepnego daje zazwyczaj
swoja przepustke wojskowa ze zdjeciem. I wystarcza. W jednym tylko
miejscu musze chlopakow czestowac prawem jazdy;-) A jak to wyglada
prawnie? Nie wiem, nie mam ochoty sie wyklocac. Daje co chca i niech
sobie zapisza to i owo.
Co ciekawe w MON nie dziala PJ - musi byc DO albo paszport;-) Ale to
tylko w samym ministerstwie.
--
Pozdrawiam
piotr(szympans)biegala.pl Piotr Biegała
-
Re: Co wolno ochronie!! | Andrzej Lawa <alawa_news...
Kris wrote:
> osobistego abo jakiegos innego dokumentu (nie wystarcza mu podanie danych z
> pamieci) i ostatnio zdarzylo mi sie ze chce jeszcze dowodu rejestracyjnego
> samochodu twierdzac przy tym ze takie ma zarzadzenie i tak musi robic ze
> wszytkimi dostawcami
Ciecie nie są uprawnieni do kontroli dokumentów.
> i teraz czy to jest legalne??
> a jesli nie to co zrobic aby sie przed tym bronic??
> oczywiscie moge mu odmowic pokazania czegokolwiek ale w takiej sytuacji on
> moze odmowic mi wjazdu na teren a ja mam towar ktory musze zostawic a co
> zrobic aby mnie wpuscil a ja zebym nie musial pokazywac takich dokumentow
Zadzwonić do szefa zakładu, że tutaj mają takiego idiotę, który nie chce
wpuścić dostawy towaru.
-
Re: Co wolno ochronie!! | "Piotrek." <piter_pitero_bezetgo...
Użytkownik "Kris"
news:ek4ikq$q2t$1...
> mam na mysli ochrone zakladu pracy!!
>
> a konkretnie to chodzi mi o sytuacje gdy jestem dostawca i wjezdzam na
> zaklad z towarem a ochroniarz poza normalnymi czynnosciami (spisanie auta,
> wpisanie mnie do ksiazki, sprawdzenie samochodu) chce ode mnie dowodu
> osobistego abo jakiegos innego dokumentu (nie wystarcza mu podanie danych
> z pamieci) i ostatnio zdarzylo mi sie ze chce jeszcze dowodu
> rejestracyjnego samochodu twierdzac przy tym ze takie ma zarzadzenie i tak
> musi robic ze wszytkimi dostawcami
>
>
> i teraz czy to jest legalne??
> a jesli nie to co zrobic aby sie przed tym bronic??
> oczywiscie moge mu odmowic pokazania czegokolwiek ale w takiej sytuacji on
> moze odmowic mi wjazdu na teren a ja mam towar ktory musze zostawic a co
> zrobic aby mnie wpuscil a ja zebym nie musial pokazywac takich dokumentow
> dzieki
>
> Krystian
Pan Ochroniarz co najwyzej moze grzecznie poprosci o okazania dokumentu,
napewno nie moze zadac, nie mowiac juz o zabraniu go i trzymaniu przez
czas twojego pobytu na terenie zakladu. Tak postepujac lamie, ktorys
z przepisow KK (przetrzymywanie dokumentow, czy cos takiego).
pozdr
piotrek
-
Re: Co wolno ochronie!! | "Kris" <kropa1000...
dzwonic do szefa zakladu to moze byc trudne bo chodzi o kopalnie
a podobno wlasnie dyrektor zarzadzil takie praktyki
sprawa jest o tyle dziwna ze na niektorych kopalniach wogole nawet nie
sprawdzaja na bramie albo tylko pytaja a na niektorych stoje 10 min zeby
wjechac zanim wszytko pospisuja
oczywiscie dac dokumenty moge ale troche mnie to drazni bo wydaje mi sie
wlasnie ze sa nieuprawnieni do tego zeby zagladac w nie
z drugiej strony moglbym sie klocic i wzywac np policje albo cos takiego ale
przypuszczalnie w takiej sytuacji mam caly dzien w plecy i stoje na bramie
moze jest inne wyjscie
Użytkownik "Andrzej Lawa"
wiadomości news:4q3h34-eks.ln1...
> Kris wrote:
>
>> osobistego abo jakiegos innego dokumentu (nie wystarcza mu podanie danych
>> z
>> pamieci) i ostatnio zdarzylo mi sie ze chce jeszcze dowodu
>> rejestracyjnego
>> samochodu twierdzac przy tym ze takie ma zarzadzenie i tak musi robic ze
>> wszytkimi dostawcami
>
> Ciecie nie są uprawnieni do kontroli dokumentów.
>
>> i teraz czy to jest legalne??
>> a jesli nie to co zrobic aby sie przed tym bronic??
>> oczywiscie moge mu odmowic pokazania czegokolwiek ale w takiej sytuacji
>> on
>> moze odmowic mi wjazdu na teren a ja mam towar ktory musze zostawic a co
>> zrobic aby mnie wpuscil a ja zebym nie musial pokazywac takich dokumentow
>
> Zadzwonić do szefa zakładu, że tutaj mają takiego idiotę, który nie chce
> wpuścić dostawy towaru.